Czy ceny ropy naftowej powrócą do trzycyfrowych poziomów
Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest jednak daleka od stabilizacji. Kontrakty na ropę brent co prawda zawróciły spod psychologicznej bariery 80 USD za baryłkę do ok. 76-77 USD podczas czwartkowej sesji, jednak przyszłość podaży stoi pod znakiem zapytania.
Według najnowszych danych Kpler, tranzyt przez Cieśninę Ormuz spadł w środę do zaledwie 23 statków, dwa razy mniej niż przed ostatnią wymianą ognia między Iranem a USA. Warto wspomnieć, że przed konfliktem było to średnio ok. 140 statków dziennie, dlatego wytrwałość światowej gospodarki będzie głównie zależna od postępującej dywersyfikacji dostaw w obliczu coraz bardziej chaotycznego konfliktu. Czy cena ropy naftowej powróci do poziomów ponad 100 USD za baryłkę? - Żyjąc w czasach prezydentury D.Trumpa odpowiedź na jakiekolwiek pytanie nie jest łatwa, możemy spekulować, a znów w każdej sekundzie sytuacja może się zmienić – mówi w rozmowie z MarketNews24 Michał Stajniak, wicedyrektor Działu Analiz w XTB. – Mamy eskalację konfliktu i właśnie ceny ropy naftowej zmieniają się bardzo dynamicznie. Zmieniają się o 10%. I mamy bardzo mocne ryzyko powrotu cen do poziomów 100 USD za baryłkę. Przez trzy miesiące trwania konfliktu, gdy sytuacja była mniej napięta, ceny znajdowały się w okolicach tego poziomu. Tym bardziej może być przekroczony. Obecnie najważniejsze jest czy Stanom Zjednoczonym uda się zapewnić bezpieczeństwo (i na jaką skalę) statkom przepływającym przez Cieśninę Ormuz. - Podczas wakacji znowu będzie wysoka zmienność i niepewność na rynkach, a na stacjach benzynowych będą wyższe ceny paliw – komentuje ekspert XTB.