Ferrari odpala mocne wyniki, finansowo odjeżdża konkurencji
Ferrari pokazało bardzo mocny zestaw wyników, zarówno w kwartale, jak i w całym 2025 r. Zyski na sprzedaży jednego auta ma pięciokrotnie wyższe niż Porsche.
Zysk na akcję w IV kw. (2,49 USD) i przychody (2,098 mld USD) wyraźnie pobiły oczekiwania rynku, rosnąc odpowiednio o ok. 9% i 13% rok do roku.
W skali całego roku przychody sięgnęły 7,15 mld euro (+7%), EBIT wzrósł o 12% do 2,11 mld euro, a marża operacyjna podniosła się do bardzo wysokich 29,5%, przy EBITDA marży 38,8%.
- Ferrari pokazało, że luksusowy rynek samochodów sportowych wciąż jest niezwykle odporny, a wyniki roczne i kwartalne znacznie przebiły oczekiwania rynku i konsensus analityków – mówi w rozmowie z MarketNews24 Mikołaj Sobierajski, analityk rynku akcji w XTB.
Szczególnie imponujący był wzrost przemysłowego wolnego przepływu pieniężnego do 1,54 mld euro, czyli o 50% r/r, co podkreśla siłę modelu biznesowego i dyscyplinę w zarządzaniu wolumenem.
Spółka patrzy w przyszłość z dużą pewnością, celując na 2026 r. w ok. 7,5 mld euro przychodów i EBITDA marżę 39%, a portfel zamówień jest wypełniony aż do końca 2027 r., co potwierdza bardzo silny popyt na markę Ferrari.
Strategia Ferrari jest charakterystyczna dla producentów dóbr luksusowych mających sukces. Budowanie tego sukcesu to ścisłe limitowanie rocznej produkcji na poziomie zbliżonym do 15 tys. egzemplarzy aut. Niezaspokojony popyt znacznie przewyższa podaż.
- Strategia firmy jest dostosowana do funkcjonowania w rynkowej niszy, a w obecnych czasach podwyższonej inflacji na świecie luksus jest bardzo ceniony – komentuje ekspert XTB. – Amortyzacja samochodów Ferrari jest wolniejsza niż innych samochodów, stąd są one lepszą lokata inwestycyjną.
Dzięki temu firma, która odłączyła się od Fiata i znów jest samodzielna, ma bardzo wysokie marże. W różnych źródłach zysk na sprzedaży jednego auta oceniany jest nawet na 117 tys. euro. Porsche zyski takie ma pięciokrotnie niższe. Toyota natomiast na sprzedaży 50 samochodów zarabia tyle, co Ferrari na sprzedaży jednego egzemplarza.
- Zarząd Ferrari prognozuje już, że cały przyszły rok również będzie imponujący – dodaje M.Sobierajski z XTB.