Inwestycyjny Top 7, złoto, srebro, platyna
Jesteśmy w mocnej fazie spekulacyjnej na metalach szlachetnych, a przecież miniony rok był już wyjątkowy. Wprawdzie to nie złoto dało największą stopę zwrotu, ale 2026 r. powinien sprzyjać wzrostowi cen złota.
- Początek roku był zdominowany przez złoto, natomiast w końcówce roku obserwowaliśmy potężne wzrosty srebra, do którego dołączyły pallad i platyna – mówi w rozmowie z MarketNews24 Michał Stajniak, wicedyrektor Działu Analiz w XTB.
To srebro zdominowało cały 2025 r. Srebro, pallad i platyna zyskały ponad 100%. W przypadku srebra był to wzrost o ponad 150% i jest to fenomenalny wynik.
Na liście TOP 7 szczęśliwych inwestycji złoto znalazło się na czwartym miejscu, ze względu na wzrost ceny w okolicach 60%.
W ostatnich tygodniach 2025 r. obudziły się też metale typowo przemysłowe: miedź i aluminium. To ceny miedzi napędzały rosnące obawy związane z nakładaniem ceł i problemy podażowe. Przejściowo różnica w cenie miedzi na amerykańskiej giełdzie i w Londynie wynosiła aż 1 tys. USD na tonie.
Ostatnie miejsce na liście Top 7 uzupełnia bydło hodowlane w USA. Tu kontrakty terminowe bardzo rosły ze względu na niedobór i ceny znalazły się na historycznych rekordach.
- Przez wiele miesięcy na tej topowej liście znajdowała się kawa, gdy jej produkcja z Brazylii obłożona została bardzo wysokim cłami, przejściowo jak się jednak okazało – dodaje ekspert XTB. – Kawa ma szanse powrócić na tę listę w 2026 r. nawet do pierwszej trójki inwestycyjnej rynków surowcowych, ze względu na kłopoty produkcyjne na całym świecie. Popyt na kawę nie maleje, a drożeje brazylijski real.
Krótkoterminowo może dojść do przejściowych zmian na rynku metali szlachetnych. Podwyższono kwoty, które trzeba utrzymać, aby zachować pozycje na rynku w kontraktach terminowych. Podwyższenie potrzebnej gotówki w przeszłości działało jako czynnik spadkowy.
Istotne jest też rebilansowanie indeksów surowcowych. Ponieważ srebro bardzo mocno wzrosło w 2025 r., to ETF-y, które bazują na indeksach surowcowych muszą redukować swoje pozycje na srebrze.
- W 2025 r. złoto zyskiwało głownie ze względu na niepewność dotyczącą tego, co będzie robił D.Trump, a zaskakiwał nas bardzo powodując niepewność na rynkach. I z tego samego powodu są szanse, że metale szlachetne będą kontynuować swą bardzo dobrą passę w 2026 r. Natomiast problemy podażowe powinny sprzyjać wzrostowi cen miedzi w sytuacji, gdy kontynuowany jest boom na sztuczną inteligencję, zieloną energię i samochody elektryczne – podsumowuje M.Stajniak z XTB. – Cena srebra na koniec roku może dojść do poziomu 100 USD za uncję, a cena złota do 5 000 USD za uncję. Dla mnie scenariusz bazowy to jednak cena złota w okolicach 4 800 USD. Na platynie jest potencjał dla 3 tys. dolarów, a na palladzie dla 2 000 – 2 200 USD.
Ten rok prawdopodobnie nie będzie więc aż tak spektakularny dla metali szlachetnych, jak rok miniony, choć wzrosty cen nadal powinny być duże, co w ujęciu dolarowym będzie najbardziej widoczne na złocie, które jest najdroższym metalem.