Newsy Dla wydawców O nas Współpraca/Oferta Newsletter Regulamin Rejestracja Zaloguj się
Kategorie
Gospodarka
Kraj Unia Europejska Świat
Edukacja Energetyka Finanse
Finanse osobiste Wyniki Finansowe
Firma Handel Manager Media i Marketing Medycyna Motoryzacja Nieruchomości i Budownictwo Podatki Prawo Przemysł Rolnictwo Teleinformatyka
Hardware Telefonia
Transport Turystyka Żywność Kultura i Rozrywka Sport i rekreacja Zdrowie i Uroda Infografiki Materiały prasowe
InwestycjeZagraniczne.com StrefyNieruchomości.pl

Kłopoty z powodu wzrostu cen gazu

pobierz video
09.03.2026

Wzrost cen gazu w Europie jest bardzo wysoki, to istotne dla polskich firm. Mniej powodów do obaw mają indywidualni konsumenci.

Benchmark holenderski czyli Dutch TTF Natural Gas Futures, to najważniejsze w Europie kontrakty terminowe na gaz ziemny, notowane na giełdzie ICE Endex. Służy jako główny punkt odniesienia dla cen gazu na kontynencie, kształtując ceny dla dostaw, przemysłu i importu LNG.

W lutym był notowany nieco powyżej 30 euro za MWh, a w drugim dniu konfliktu USA i Izraela z Kuwejtem wzrósł do prawie 60 euro. Szczególnie dotkliwy był w Wielkiej Brytanii.

Ceny gazu maja bardzo duże znaczenie dla całej europejskiej gospodarki, z wpływem na inflację.

Jednak jednocześnie ceny te są jednak bardzo odległe od poziomów, gdy rozpoczęła się pełnoskalowa w wojnie w Ukrainie. Wówczas notowania przekroczyły 300 euro za MWh.

- Gdyby utrzymał się poziom 50 euro za MWh, to może spowodować pobudzenie inflacji w Europie – mówi w rozmowie z MarketNews24 Michał Stajniak, wicedyrektor Działu Analiz w XTB. – Na szczęcie, pomimo mroźnej zimy gazu wystarczyło w Europie. Magazyny w Europie zostały wydrenowane do 30%, ale gazu na ogrzewanie wystarczy. Teraz zaczyna się sezon uzupełniania zapasów.

Teoretycznie sytuacja na Bliskim Wschodzie nie powinna okazać się decydująca. Katar, który był dominatorem na rynku dostaw gazu LNG, odpowiada już tylko za 20% światowych dostaw gazu skroplonego.  Dla Europy ten gaz ma już mniejsze znaczenie, to 7-12% dostaw. Teraz głównym dostawcą gazu LNG do Europy są Stany Zjednoczone. Sporo gazu Europa otrzymuje z Norwegii i Afryki.

Bardzo dostawy gazu z Kataru są bardzo ważne dla Azji. Jeżeli jednak blokada Cieśniny Ormuz potrwa dłużej, to Azja będzie chciała kupować coraz więcej gazu od dostawców zaopatrujących Europę, wpływ konfliktu w Iranie będzie na europejski rynek wówczas większy. To dlatego azjatyckie indeksy giełdowe traciły bardziej niż europejskie.

- Na ten moment polski konsument nie powinien się bardzo martwić, większość analityków rynkowych ocenia, że obecny stan jest przejściowy i powrócimy do normalności, tym bardziej, że dla odbiorców indywidualnych ceny gazu w Polsce oparte są na taryfach – wyjaśnia ekspert XTB.

W trudniejszej sytuacji są przedsiębiorcy, gdyż gaz jest istotny dla cen wytwarzanej energii elektrycznej.

Załóż konto
Aby móc w pełni korzystać z naszego serwisu należy się zarejestrować.
rejestracja
Nawigacja
Newsy Dla wydawców O nas Współpraca/Oferta Newsletter Regulamin Polityka Prywatności Polityka Cookies
Newsletter
Jeżeli chcesz być informowany przez nas tylko o najważniejszych informacjach zapisz się do naszego newslettera już teraz
zapisz się
Kontakt

VideoTarget Sp. z o.o.
ul. Prosta 70
00-838 Warszawa
NIP: 521 371 76 87
 
redakcja@marketnews24.pl