Newsy Dla wydawców O nas Współpraca/Oferta Newsletter Regulamin Rejestracja Zaloguj się
Kategorie
Gospodarka
Kraj Unia Europejska Świat
Edukacja Energetyka Finanse
Finanse osobiste Wyniki Finansowe
Firma Handel Manager Media i Marketing Medycyna Motoryzacja Nieruchomości i Budownictwo Podatki Prawo Przemysł Rolnictwo Teleinformatyka
Hardware Telefonia
Transport Turystyka Żywność Kultura i Rozrywka Sport i rekreacja Zdrowie i Uroda Infografiki Materiały prasowe
InwestycjeZagraniczne.com StrefyNieruchomości.pl

Kondycja finansowa banków w Polsce. Zyski utrzymane, o rekordy będzie trudniej

pobierz video
19.04.2026

Jeszcze na początku roku scenariusz dla polskiego sektora bankowego wydawał się stosunkowo prosty i mało ekscytujący. Sytuację zmieniła wojna w Zatoce Perskiej.

Rynek niemal jednogłośnie zakładał, że w 2026 r. zobaczymy od dwóch do trzech obniżek stóp procentowych. Taka ścieżka oznaczałaby stopniowe kurczenie się marż odsetkowych, spadek przychodów i w konsekwencji niższe zyski banków, które licznie notowane są na warszawskiej giełdzie. To bezpośrednio przekładałoby się na mniejszą atrakcyjność sektora z perspektywy akcjonariuszy.

Ten obraz zaczął się jednak wyraźnie zmieniać wraz z rozwojem sytuacji na rynkach surowcowych. Utrzymujące się przez dłuższy czas ceny ropy na poziomach powyżej 100 USD za baryłkę zaczęły ponownie podnosić ryzyko inflacyjne. To właśnie ten czynnik, jeszcze niedawno marginalizowany, dziś wraca do centrum uwagi inwestorów i decydentów.

Wstępne dane za marzec tylko częściowo uspokajają nastroje. Inflacja wyniosła 3,0% rok do roku wobec 2,1% w lutym. Choć odczyt okazał się nieco niższy od prognoz rynkowych, które wskazywały na przedział 3,2–3,3%, trudno uznać to za sygnał trwałego opanowania presji cenowej. Wręcz przeciwnie, struktura ryzyk pozostaje niekorzystna.

Wysokie ceny surowców energetycznych powodują, że inflacja może pozostać podwyższona przez dłuższy czas. To z kolei zmienia sposób myślenia o polityce monetarnej. O ile jeszcze kilka miesięcy temu rynek wyceniał scenariusz luzowania, dziś coraz wyraźniej widać, że perspektywa obniżek stóp procentowych zaczyna się oddalać.

Dla banków oznacza to fundamentalną zmianę otoczenia. Zamiast spadających stóp i kurczących się marż, rośnie prawdopodobieństwo utrzymania restrykcyjnej polityki monetarnej przez dłuższy okres. To sprzyja sektorowi bankowemu, pozwalając utrzymywać wysokie dochody odsetkowe i stabilną rentowność.

- Metaforycznie można powiedzieć, że banki przeszły drogę z piekła do nieba – mówi w rozmowie z MarketNews24 Mikołaj Sobierajski, analityk rynku akcji w XTB. – O ile 2025 r. był dla banków rekordowy pod względem zysków i przychodów. Zyski sektora wyniosły ok. 50 mld zł.

Nie oznacza to, że sektor powtórzy wyniki z poprzedniego roku. Ten był pod wieloma względami wyjątkowy i trudno oczekiwać, aby został powtórzony w identycznej skali. Po drodze pojawiły się nowe obciążenia, w tym podwyższony podatek CIT, który w naturalny sposób ogranicza przestrzeń do dalszej poprawy zysków netto. To czynnik, który będzie ciążyć wynikom i ograniczać dynamikę wzrostu.

Zmiana otoczenia makro działa w przeciwnym kierunku. Zatrzymanie, a właściwie odsunięcie w czasie cyklu obniżek stóp procentowych sprawia, że banki nie muszą już mierzyć się z presją szybkiego spadku przychodów odsetkowych. Wręcz przeciwnie, rośnie prawdopodobieństwo, że obecny poziom dochodów będzie mógł zostać utrzymany przez dłuższy czas.

- Na koniec roku możemy zobaczyć podwyżkę stóp procentowych w wykonaniu RPP, pojawiły się już takie głosy w związku z wysokim cenami ropy – dodaje ekspert XTB. – Inwestorzy podchwycili tę narrację i zaczęli kupować akcje banków z GPW, bo jeśli nawet nie będzie podwyżki stóp, to jednak nie będzie też w tym roku ich obniżek, a zyski banków powinny utrzymać się na relatywnie wysokim poziomie.

To istotna różnica względem oczekiwań z początku roku. Wtedy narracja była prosta. niższe stopy oznaczają niższe marże, a niższe marże oznaczają słabsze wyniki. Dziś ten mechanizm przestaje być aktualny, przynajmniej w krótkim i średnim terminie.

Bardzo szybko rośnie akcja kredytowa dotycząca kredytów hipotecznych. To także efekt wojny o ropę naftową. Popyt wzrósł ze względu na obawy dotyczące podwyżki stóp i wyższych cen materiałów budowlanych. W marcu 2026 r. o kredyt mieszkaniowy wnioskowało łącznie 63,31 tys. osób. Rok wcześniej było to 36,87 tys. Oznacza to wzrost o 71,7 proc. rok do roku. Jeszcze mocniej widać zmianę w ujęciu miesięcznym, ponieważ w porównaniu z lutym liczba wnioskujących zwiększyła się o 42,4 proc.

W efekcie sektor bankowy znajduje się w ciekawym punkcie równowagi. Z jednej strony stoi pod presją regulacyjną i podatkową, z drugiej korzysta z bardziej sprzyjającego otoczenia monetarnego, niż jeszcze niedawno zakładano. To sprawia, że choć dynamika wyników może być niższa niż w rekordowym okresie, to ich poziom wciąż może pozostać relatywnie wysoki.

- Wzrost kursów akcji banków na GPW w 2025 r. był fenomenem, nie spodziewam się powtórzenia tej sytuacji, w tym roku będziemy widzieć raczej powolne wspinanie się i osiąganie nowych szczytów – podsumowuje M.Sobierajski z XTB.

Załóż konto
Aby móc w pełni korzystać z naszego serwisu należy się zarejestrować.
rejestracja
Nawigacja
Newsy Dla wydawców O nas Współpraca/Oferta Newsletter Regulamin Polityka Prywatności Polityka Cookies
Newsletter
Jeżeli chcesz być informowany przez nas tylko o najważniejszych informacjach zapisz się do naszego newslettera już teraz
zapisz się
Kontakt

VideoTarget Sp. z o.o.
ul. Prosta 70
00-838 Warszawa
NIP: 521 371 76 87
 
redakcja@marketnews24.pl