Najsilniejsza w tym roku waluta ma kłopoty związane z filmowym skandalem
Najlepiej radząca sobie waluta w 2026 r. znalazła pod ostrzałem. Brazylijskiemu realowi zaszkodził film za 25 mln dolarów.
- Wyżej w zestawieniu walut świata znajdują się zambijska kwacha, rosyjski rubel oraz kostarykański colon, nie są to jednak waluty, które podejmujemy regularnej analizie – mówi w rozmowie z MarketNews24 Michał Jóźwiak, analityk rynków finansowych w XTB. – A wracając do reala, to jednak w maju się osłabiał.
Skala osłabienia względem dolara amerykańskiego była najsilniejsza od października 2025 r. Przyczyny stojącej za deprecjacją reala upatrywać można przede wszystkim w opublikowanych przez The Intercept Brasil nagraniach i wiadomościach obciążających Flavio Bolsonaro, senatora i kandydata prawicy na stanowisko prezydenta kraju w październikowych wyborach. Z materiałów wynika, że Flavio, żądał milionowych wpłat od Daniela Vorcaro, byłego prezesa Banco Master. Łączna kwota transakcji miała wynieść ponad 25 mln dolarów.
Zgodnie z wypowiedziami Bolsonaro pieniądze miały sfinansować film biograficzny o jego ojcu, Jairze Bolsonaro, byłym prezydencie kraju. Flavio twierdzi, że był to w 100% prywatny sponsoring prywatnego projektu, a Vorcaro i Banco Master nie mieli otrzymać w zamian żadnych politycznych przysług.
Sprawą natychmiast zajęła się policja federalna oraz sąd najwyższy, co – mimo tłumaczeń Bolsonaro – doprowadziło do spadku jego notowań. Flavio od dłuższego czasu był na fali wznoszącej. Od początku maja był faworytem do zwycięstwa w wyborach wg. zakładów na platformie Polymarket, wyprzedzając w części sondaży także Lulę, czyli obecnie urzędującego prezydenta.
Rynek we wzroście prawdopodobieństwa wygranej lidera lewicy widzi pewne ryzyko. Problematyczny wydaje się brak choćby stopniowej konsolidacji fiskalnej w obliczu przewyższającego od 2023 r. 8% PKB deficytu budżetowego.
- Rynek wydaje się po części wyceniać już te obawy, co pozwoliło realowi na odbicie – dodaje ekspert XTB.
Co wspierało reala, że stał się najsilniejszą walutą w tym roku? Banco Central do Brasil dokonał już w obecnym cyklu dwóch obniżek, stopa referencyjna wciąż pozostaje jednak na bardzo wysokim poziomie (14,5%), co pozwala walucie odnosić korzyści wynikające z handlu carry trade (handel na różnicach w stopach procentowych). O ile nie można wykluczyć dalszych cięć w najbliższych miesiącach, to z racji na odkotwiczenie oczekiwań inflacyjnych oraz luźną politykę fiskalną, ich skala powinna być ograniczona, pozwalając realowi odnosić dalsze korzyści wynikające z wysokiego poziomu stóp.
Siłą brazylijskiej gospodarki jest też ropa naftowa. Brazylia jest jednym z największych wydobywców ropy naftowej na świecie (ok. 4,2 milionów baryłek dziennie). Część jest oczywiście konsumowana na rynku wewnętrznym, nadwyżka jest jednak na tyle znaczna, że kraj jest jednym z głównych graczy także i na globalnej scenie, generując z eksportu ropy przeszło 55 miliardów dolarów przychodu rocznie. Głównym odbiorcą brazylijskiej ropy (43% całego eksportu) są Chiny, które nie mają w chwili obecnej dużej przestrzeni do negocjacji. Struktura ich importu jest uzależniona od krajów Bliskiego Wschodu (55%), Rosji (21%), Angoli (5%) oraz rzeczonej Brazylii (7%).
Walucie sprzyja także wzrost cen soi, która odpowiada za przeszło 12% krajowego eksportu.
Realowi sprzyjała również poprawa sentymentu względem rynków wschodzących.
- Kwiecień przyniósł na rynkach walutowym i akcyjnym istotną poprawę sentymentu względem ryzyka – wyjaśnia M.Jóźwiak z XTB. - Jeśli zapowiedzi prezydenta Trumpa odnośnie postępujących negocjacji na linii USA-Iran znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistości, real może z racji na wysoką betę (ryzyko specyficzne, wrażliwość na zmiany rynkowe) kontynuować zyski, choć przy założeniu takiego scenariusza, możemy oczekiwań spadków cen ropy naftowej, co wywierałoby na walutę pewną presję.