Podwyżki stóp procentowych zamiast obniżek i ich wpływ na rynki walutowe
Nie wszystkie ważne banki centralne są nastawione na obniżki stóp procentowych. Tam gdzie dojdzie do podwyżek wzmocnią się lokalne waluty, co wykorzystane zostanie przez inwestorów w transakcjach carry trade.
W 2026 r. prawdopodobnie dojdzie do podwyżek stóp procentowych przez bank centralny Australii, który po trzynastu podwyżkach ograniczył się do tylko trzech obniżek w 2025 r. Związane jest to z tym, że inflacja pozostaje tam powyżej celu (przy tym wzrosła w listopadzie).
- Warto pamiętać o tym, że w Australii i także w Nowej Zelandii pozostaną powyżej stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych, co będzie miało wpływ na carry trade, bo w transakcjach carry chodzi o wykorzystanie różnicy oprocentowania dwóch walut lub instrumentów finansowych – mówi w rozmowie z MarketNews24 Michał Stajniak, wicedyrektor Działu Analiz w XTB (rozmowa została przeprowadzona z końcem 2025 r.). – Bardzo często pieniądze były pożyczane w Japonii lub Europie, gdyż stopy procentowe były bardzo niskie albo nawet ujemne, i były inwestowane właśnie w Australii lub Nowej Zelandii, gdzie stopy były najwyższe wśród krajów rozwiniętych, a to działa na korzyść walut tych dwóch państw i mamy perspektywy, że dolar australijski i dolar nowozelandzki będzie nadal zyskiwać.
Strategia carry trade to popularna technika inwestycyjna: inwestorzy pożyczają środki w walucie o niskiej stopie procentowej - popularny był japoński jen - i inwestują je w aktywa denominowane w walucie o wyższej stopie procentowej, przykładem amerykański dolar. Zyski pochodzą z różnicy pomiędzy stopami procentowymi obu walut, z pozytywnej zmiany kursu walutowego i aktywów kupionych za wyżej oprocentowaną walutę.
Na rynku monetarnym większy jest wpływ Japonii, gdzie sytuacja tamtejszego banku centralnego jest szczególnie skomplikowana. Tan bank powolnie wychodzi ze skrajnie luźnej polityki monetarnej. To w Japonii inflacja wymknęła się spod kontroli, choć wcześniej przez wiele lat pozostawała na bardzo niskim poziomie.
- Zmienność na japońskim jenie wobec dolara amerykańskiego w 2025 r. była bardzo wysoka i rząd tego kraju, chce uspokoić sytuację – wyjaśnia ekspert XTB. – Słaby jen powoduje wysoką inflację, która budzi niezadowolenie społeczne.
Uwaga inwestorów skoncentrowana jest teraz przede wszystkim na decyzjach Rezerwy Federalnej. Grudniowe badanie oczekiwań konsumentów nowojorskiego Fed (New York Fed Survey of Consumer Expectations) pokazuje, że krótkoterminowe oczekiwania inflacyjne wzrosły, podczas gdy perspektywy średnio- i długoterminowe pozostały zakotwiczone.
Oczekiwania inflacji na rok wzrosły do 3,4% (z 3,2%), natomiast trzy- i pięcioletnie utrzymały się na poziomie 3,0%. Wzrosła niepewność co do inflacji, jednak oczekiwania dotyczące wzrostu cen nieruchomości pozostały bez zmian na 3%, a oczekiwania dla większości cen surowców obniżyły się. W obszarze finansów gospodarstw domowych pogorszyła się ocena dostępności kredytu. Ryzyko zaległości w spłatach wzrosło do najwyższego poziomu od początku 2020 r., mimo że oczekiwania dotyczące wzrostu dochodów i wydatków pozostały zasadniczo stabilne. Nastroje wobec rynku akcji poprawiły się nieznacznie, a prawdopodobieństwo, że ceny akcji w USA będą wyższe za rok, wzrosło do 38%.
Wyraźnemu pogorszeniu uległy natomiast perspektywy rynku pracy, co stanowi najbardziej niepokojący sygnał badania. Oczekiwania znalezienia pracy spadły do rekordowo niskiego poziomu, postrzegane prawdopodobieństwo utraty pracy wzrosło do 15,2%. Wskazuje to na spadek pewności pracowników i ich siły negocjacyjnej. Choć oczekiwania dotyczące bezrobocia nieznacznie się obniżyły, pozostają one podwyższone, a oczekiwany wzrost wynagrodzeń spadł do 2,5%, poniżej średniej z ostatnich 12 miesięcy.
Łącznie rosnące poczucie niepewności zatrudnienia i słabsze oczekiwania płacowe sugerują ochłodzenie popytu na pracę, co może ograniczać presję płacową i wzmacniać argumenty za głębszymi obniżkami stóp procentowych przez Fed.
- Pojawiły się prognozy, że w 2026 r. Fed dwukrotnie obniży stopy procentowe, a Bloomberg w swych analizach wspomina nawet o czterech obniżkach, a presja polityczna wywierana na Fed przez D.Trumpa będzie bardzo duża – podsumowuje M.Stajniak z XTB. – Tym bardziej będzie to sprzyjać sytuacji, że banki centralne będą trzymać swoje rezerwy w innych aktywach niż dolar, nastawiając się jeszcze bardziej na złoto, którego cena powinna rosnąć przy takim scenariuszu. Może to też sprzyjać takim walutom jak euro.
Natomiast sytuację RPP możemy uznać za bardziej komfortową niż w wielu innych bankach centralnych. Inflacja znalazła się dokładnie w celu inflacyjnym.