Rynek wstrzymał oddech, teraz Nvidia jest ważniejsza od Trumpa
Rynek finansowy wycenił cła Trumpa, a teraz wycenia chaos związany z ich legalnością. I czeka na wyniki finansowe, które w środę ogłosi Nvidia i wpłyną na postrzeganie spółek inwestujących w sztuczną inteligencję.
- Rynek zaczął dzielić firmy na te, które staną się rzeczywistymi, długoterminowymi beneficjentami rozwoju sztucznej inteligencji i na te, dla których cały ten boom będzie gwoździem do trumny – mówi w rozmowie z MarketNews24 Mikołaj Sobierajski, analityk rynku akcji w XTB. – Na rynku pojawiają się nowe produkty zmieniające modele biznesowe, w trudnej sytuacji znajdują się różne branże, przykładem tego sytuacja spółek software.
Sztuczna inteligencja przez wiele tygodni była maszynką do generowania przychodów i zysków. Choć ogłaszane wyniki kwartalne spółek spełniają w większości wcześniejsze obietnice, to jednak na rynku gości niepewność czy boom sztucznej inteligencji nie zaszedł za daleko.
Jednocześnie nie brakuje powodów do utrzymywania się stanu podwyższonej niepewności. Decyzja amerykańskiego Sądu Najwyższego to potężny cios w strategię handlową Donalda Trumpa. Amerykański prezydent wyciągał z rękawa w ostatnich miesiącach abstrakcyjne poziomy nowych stawek celnych, decydując się na nałożenie ceł według swojego uznania. Sąd Najwyższy zdecydował jednak, że Trump nadużył swoich uprawnień względem ustawy IEEPA i może stosować jedynie narzędzia regulacji importu. Ta decyzja otwiera kolejny okres ogromnej niepewności na rynkach finansowych.
Biały Dom momentalnie zdecydował się nałożyć globalne 10-procentowe cła na wszystkie produkty według sekcji 122 Ustawy Handlowej, choć warto zauważyć, że bez zgody Kongresu takie cła mogą obowiązywać jedynie przez 150 dni. W trakcie weekendu Trump zdecydował się podnieść tę stawkę do 15%. Nowe cła mają obowiązywać od 24 lutego. Sąd Najwyższy nie zdecydował się na określenie tego, czy USA muszą zwrócić nielegalnie pobrane cła, ale amerykański system prawny pozwala na to, aby firmy składały protesty i uzyskały ostatecznie zwroty. Proces ten może ciągnąć się miesiącami i latami.
Obecna sytuacja to podręcznikowy przykład powiedzenia o „kupowaniu plotek i sprzedawaniu faktów”. Rynek wycenił cła Trumpa, a teraz wycenia chaos związany z ich legalnością. Z perspektywy rynków kluczowe będzie to, jak zachowają się partnerzy handlowi, którzy wynegocjowali z USA umowy handlowe. UE 23 lutego zawiesza porozumienie handlowe z USA. Reakcja: złoto rośnie niemal 2%.
- Rynek finansowy czeka na zakończenie prezentacji wyników kwartalnych w nastroju, że sztuczna inteligencja będzie nie tylko usprawni pracę i zmniejszy koszty, ale też spowoduje, że grono zwycięzców będzie nieliczne i oni wezmą wszystko, gdy jednocześnie wiele firm na tym ucierpi, kto się spóźni upadnie lub zostanie wchłonięty przez konkurencję – komentuje ekspert XTB.
Nie ma jeszcze kompletu wyników kwartalnych i rocznych „siedmiu wspaniałych”. Spółki których raporty już znamy pokazały, że nadal bardzo szybko będą rosły nakłady inwestycyjne na AI. Zapowiadają to Big Tech-y z grona „siedmiu wspaniałych” i na tym najbardziej powinna zyskać Nvidia, jako główny dostawca rozwiązań technologicznych AI. Jak dotąd najsłabiej wypadł Microsoft, a to dlatego, że zapowiedział wielkie inwestycje, a rynek obawia się, że ma zbyt mało gotówki na realizację planów.
Dla inwestorów kluczowym wydarzeniem będzie teraz publikacja, prawdopodobnie najważniejszego raportu całego sezonu wyników kwartalnych, czyli Nvidii. Uwaga inwestorów skupi się również na spółkach konsumenckich, technologicznych oraz ubezpieczeniowych.
- Nvidia jest głównym beneficjentem rozwoju sztucznej inteligencji i długo jeszcze nim pozostanie, znów pokazując, że na tym rynku jest cesarzem – podsumowuje M.Sobierajski z XTB.