Zmienność cen kakao porównywana jest do wahań na kryptowalutach
Czekolada powinna być wkrótce dużo tańsza. Kakao potaniało o 75%. 2 grudnia 2024 r. kosztowało 12 326 USD za tonę, a w lutym 2026 r. znalazła się poniżej 3 tys. USD. Zmiana dla inwestujących w kontrakty na kakao jest więc olbrzymia.
Bardzo wysokie ceny wynikały z bardzo niskiej produkcji w krajach zachodniej Afryki, w Ghanie i Wybrzeżu Kości Słoniowej, wywołanej złymi warunkami pogodowymi.
Opłacalność i skalę przemytu ziaren kawy w Ghanie porównywano do działania sycylijskiej mafii.
- Wysokie ceny wpłynęły na zwiększenie inwestycji w plantacje i jednocześnie na obniżenie popytu – wyjaśnia w rozmowie z MarketNews24 Michał Stajniak, wicedyrektor Działu Analiz w XTB. – W tym momencie możemy mówić o destrukcji popytu. Ocenia się, że w sezonie 2026/2027 nadpodaż osiągnie 200-300 tys. ton.
Ta ogromna wyprzedaż, którą obserwujemy od początku roku, a ceny spotowe w Ghanie i WKS są o wiele wyższe niż na kontraktach terminowych. Jest to związane z urzędowymi cenami minimalnymi skupu wprowadzonymi w tych krajach. Rosną zapasy, ponieważ rynek nie zaakceptował wysokości tych cen. W WKS to nawet 5 tys. USD za tonę kakao i są to ceny wyższe niż w Ghanie co może sprzyjać przemytowi.
- Z ogromnej nadpodaży powinno wynikać, że to jeszcze nie jest koniec spadków cen kakao jeżeli tylko pogoda będzie sprzyjać uprawom – mówi ekspert XTB.
Konsumenci czekają na znaczące obniżki cen czekolady. Natomiast przetwórcy nadal jeszcze korzystają z zapasów zgromadzonych i kontraktowanych, gdy kakao było bardzo drogie.
- Dopiero za 2-3 kwartały powinniśmy zobaczyć znacznie tańszą czekoladę – dodaje M.Stajniak z XTB. – Nie będą to jednak ceny, które być może pamiętamy z 2020 r., gdy cena kakao spadła poniżej 2 tys. dolarów za tonę. To wówczas tabliczka czekolady kosztowała 3 zł, gdy dziś jest to cena bliska nawet 10 zł.